Pierwszy taki post. Odkąd prowadziłam bloga, minęło już wiele lat. Był to chyba blog poświęcony muzyce. Tłumaczyłam teksty piosenek z języka angielskiego na polski. Z biegiem czasu okazało się, że ludzie co raz lepiej znają angielski i moje zaangażowanie słabło. Później okazało się, że mój blog jest zbędny, a nastolatki prosiły mnie o tłumaczenie piosenek gwiazdek Disney'a.
Ten post dotyczył będzie sesji zdjęciowej, jaką zrobiłam przy współpracy z siostrą fotografem oraz modelką Pauliną. Zdjęcia odbyły się w Szczecinie, w okolicach Osiedla Arkońskiego. W zamyśle sesja miała mieć ten mroczny, gotycki ale jednocześnie kobiecy klimat. Niewątpliwie pomogły nam w tym dodatki: czarna koronka, szmaragdowa sukienka z błyszczącej tafty i pierścień. Ogromną rolę odegrało miejsce. Nieopodal zrujnowanej, starej kapliczki z cegły, rozpościerały się drzewa otulone bluszczem. Za biały, powiewający tiul posłużyła nam stara firana wygrzebana gdzieś z szafy.
Makijaż oczu wykonałam z brokatu sypkiego w szmaragdowym odcieniu. Czarny cień dopełnił całości. Postawiłam na chłodny odcień różu i pąsowe usta. Był to jeden z moich pierwszych makijaży.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz